Porozumienie na szczycie klimatycznym COP26

Przez Monika
W Instalatorzy
16 listopada, 2021
0 komentarzy
93 Views

Od 1 do 13 listopada 2021 roku trwał szczyt klimatyczny COP26 w Glasgow. Brało w nim niemal 200 krajów, których przedstawiciele przez prawie dwa tygodnie dyskutowali nad przyszłością naszej planety w kontekście zmian klimatycznych i przeciwdziałania im. Uczestnicy szczytu podsumowywali, co udało się osiągnąć od czasu Porozumienia Paryskiego (po szczycie w Paryżu w 2015 roku) i negocjowali kolejne porozumienie.

O tym, jak trudno było dojść do porozumienia, świadczy fakt, że szczyt przedłużono o 1 dzień – początkowo miał skończyć się 12 listopada.

Ostatecznie, po wprowadzeniu znaczących poprawek łagodzących ustalenia, udało się osiągnąć konsensus. Po raz pierwszy w historii szczytów klimatycznych podpisano dokument, w którym wzywa się wszystkie kraje do stopniowego ograniczania węgla i rezygnacji z dotacji na paliwa kopalne. Sygnatariusze porozumienia zobowiązali się ponadto do przedstawienia do końca 2022 roku planów redukcji emisji gazów cieplarnianych. Co istotne, organizacje ekologiczne nie są zadowolone z ustaleń szczytu. Ich zdaniem ustalenia są zbyt łagodne, aby zapobiec katastrofie klimatycznej. Również przewodniczący COP26 Alok Sharma nie był zadowolony z tego jak potoczyły się obrady, jednak najważniejsze, że udało się zakończyć je porozumieniem.

W przyszłym roku, podczas kolejnego spotkania, uczestnicy szczytu mają poczynić kolejne ustalenia, dzięki którym ma udać się na tyle zmniejszyć emisję dwutlenku węgla, aby ograniczyć globalne ocieplenie do 1,5 st. C (zamiast obecnych 2,5 st. C).

Warto mieć świadomość, że nie tylko uczestnicy szczytu mają wpływ na przyszłość naszej planety i dynamikę zmian klimatycznych. Każdy, kto obecnie ogrzewa dom piecem węglowym, może ograniczyć emisję CO2, wymieniając źródło ciepła na ekologiczne. Służą temu programy dotacji, jak „Czyste Powietrze”, o którym więcej przeczytasz na stronie https://dedietrich.pl/program-czyste-powietrze/.

Komentarze są zamknięte.

komentarze z facebooka: